Zrównoważone Święta: Do-It-Yourself!

Z czym kojarzą się zazwyczaj Święta Bożego Narodzenia? Być może z wyjątkową atmosferą, wizją śnieżnego krajobrazu i pięknem rozpoczynającej się zimy. Wyrażam nadzieję, że wśród palety Twoich skojarzeń znajduje się ciepło rodzinnego stołu i pozytywny obraz spotkania z bliskimi. Być może na myśl przychodzi Ci przede wszystkim religijna symbolika Bożego Narodzenia, a może wręcz przeciwnie – radość ze Świąt odnajdujesz w klimacie tworzonym przez miejskie dekoracje czy pobrzmiewające tu i ówdzie dźwięki popularnych świątecznych piosenek. 

Image by Pavel Danilyuk I Pexels

Prawie na pewno wśród rozmaitych skojarzeń przychodzą Ci też do głowy elementy materialnego wymiaru Bożego Narodzenia. Składają się na niego między innymi smak świątecznych potraw, widok ocieplających zimową szarugę dekoracji i szelest rozpakowywanych prezentów. Są to rzeczy niezwykle istotne, sprawiające, że ta szczególna data w kalendarzu zyskuje rzeczywiście wyjątkowy charakter. Jednocześnie materialny aspekt świąt ma duże znaczenie gospodarcze. Przygotowując się do nich, jesteśmy bowiem wytwórcami (wykonując pracę, którą wkładamy w porządki, przygotowanie posiłków, czy samodzielne wykonywanie prezentów), jak również – a współcześnie może przede wszystkim – konsumentami. Coraz mocniej rozbrzmiewa jednak pytanie, jaka jest właściwa proporcja ekonomicznych aspektów Świąt do całej, tak ważnej dla społeczeństwa i wszystkich nas z osobna, reszty.

W tekście postaram się odpowiedzieć na pytanie, jakie są korzenie tak dużego znaczenia konsumpcji w okresie świątecznym i jakie problemy to zjawisko powoduje, a także zaproponować kilka ciekawych rozwiązań dla tych kwestii. Spróbujmy zatem pochylić się najpierw nad źródłami współczesnego charakteru Świąt.


Od adwentowego postu do festiwalu konsumpcji


Konsumpcyjny wymiar Bożego Narodzenia jest głęboko zakorzeniony w jego znaczeniu historycznym. Przez wieki w tradycji krajów chrześcijańskich Narodzenie Pańskie było ważną (choć ustępującą znaczeniem Wielkanocy) uroczystością, kulturowo związaną z celebrowanym w społeczeństwach tradycyjnych momentem przesilenia zimowego.[1] Poprzedzane było ono – tak jak w przypadku pozostałych najważniejszych świąt – okresem przygotowania, nazywanym w kalendarzu liturgicznym Adwentem. Dzień Bożego Narodzenia oznaczał formalny koniec okresu umartwienia i początek czasu radości i celebracji. Choć w minionych wiekach ogromna większość ludności nie mogła pozwolić sobie na przeżywanie Świąt w choć częściowo tak bogaty, jak współczesne społeczeństwo sposób, Boże Narodzenie nierozerwalnie wiązało się z możliwością popuszczenia pasa, w Adwencie zaciskanego ze względów nie tylko religijnych, ale w dużej mierze także ekonomicznych. 


Image by Pixabay I Pexels

Wszystko zaczęło się zmieniać wraz z postępem przemysłowym i stopniowym bogaceniem się ludowej warstwy społeczeństwa. Za przykład mogą posłużyć tutaj Niemcy, skąd przyszła do Polski duża część bożonarodzeniowych tradycji. Tuż po zakończeniu II wojny światowej w Republice Federalnej Niemiec zapanowało ożywienie gospodarcze, które przyniosło na niespotykaną wcześniej skalę wzrost zamożności tamtejszego społeczeństwa i dostępności luksusowych dotąd produktów. Doprowadziło to do znaczącej zmiany kulturowego znaczenia Adwentu. Z czasu umartwienia przekształcił się on w czas oczekiwania na wybuch świątecznego wulkanu konsumpcji, poprzedzany miesiącem wzmożonej aktywności.[2] To właśnie w RFN narodziła się tradycja czekoladowych kalendarzy adwentowych (zwiększony dostęp do m.in. czekolady i mięsa stanowił o symbolicznym przyroście bogactwa we wciąż ubogim jak na dzisiejsze standardy społeczeństwie). Podobne procesy zachodziły równolegle w innych zamożnych krajach chrześcijańskich.

Wraz z ewolucją społecznych przyzwyczajeń przyszła również zmiana zachowań producentów z różnych branż powiązanych z okresem świątecznym. Napędzana paradygmatem wzrostu bożonarodzeniowa gospodarka zaczęła coraz mocniej i intensywniej oddziaływać na społeczeństwo i przyzwyczajać do siebie obie strony handlowej wymiany. Dopomógł rozwijany na masową skalę świąteczny marketing. Stworzono nową, pełną barw i świateł zmysłową świąteczną symbolikę, która umożliwiła rozprzestrzenienie się uniwersalnego wizerunku Bożego Narodzenia poza kraje tradycyjnie chrześcijańskie. Reklama, grubsze portfele konsumentów i coraz większa dostępność różnego rodzaju okolicznościowych produktów zwiększały z dekady na dekadę społeczne znaczenie konsumpcyjnego wymiaru Bożego Narodzenia.[3] Z czasem celebracja okresu świątecznego jako festiwalu konsumpcji upowszechniła się w większej części świata. Model ten z powodzeniem funkcjonuje też w Polsce. Od pewnego czasu zmienia się jedynie rząd wielkości wyników grudniowej sprzedaży firm, wzorzec zachowań konsumentów pozostaje jednak w dużej mierze taki sam.[4] Zjawisko to ma jednak liczne negatywne konsekwencje, o których opowiem w następnej części artykułu.


Święta, Święta i po Świętach… czyli co się dzieje z sałatką jarzynową


Przyjrzyjmy się najpierw czekoladowym mikołajom i jarzynowej sałatce. Jednym z najważniejszych skutków ubocznych konsumpcyjnego wymiaru Świąt jest wielka skala marnotrawstwa żywności. Jest to problem o niebagatelnym znaczeniu – marnowanie produktów spożywczych przyczynia się bowiem do utrwalania globalnych i lokalnych nierówności w dostępie do nich, a także przyśpiesza zmiany klimatyczne wskutek nadmiernej produkcji. [5] Święta Bożego Narodzenia mogą stanowić potrzebny bodziec do refleksji nad tym trapiącym zagadnieniem. Wagę tej kwestii można lepiej zrozumieć, odwołując się do skali lokalnej – statystyczny Polak wyrzuca w ciągu roku aż 247 kg nadającej się do spożycia żywności [6], a w okresie świątecznym poziom marnotrawstwa jest o 30% wyższy niż w pozostałych miesiącach. [7] Do wyrzucania jedzenia w Boże Narodzenie przyczynia się prawie 40% mieszkańców naszego kraju, a można przypuszczać, że rzeczywista skala problemu jest jeszcze większa. Co zaś konkretnie przyczynia się do niechlubnej tradycji marnowania żywności w Święta?


Image by Nicole Michalou I Pexels

Jednym z czynników wywołujących taki stan rzeczy jest przywiązanie do wyjątkowo suto zastawionego stołu w Boże Narodzenie. Nie mam intencji krytykowania samej symbolicznej tradycji 12 potraw, a raczej przekonanie, że w Wigilię stół powinien się uginać od ciężaru dań. W zależności od liczby osób zasiadających do świątecznych posiłków warto podejmować rozsądne decyzje w kwestii ilości potrzebnych składników zakupywanych do przygotowania posiłków. Potraw może być przecież – adekwatnie do rangi święta – więcej niż zazwyczaj, ale nie ma powodu, by było ich znacznie więcej, niż domownicy i goście mogą zjeść. Równie istotna dla ograniczenia marnotrawstwa jest świadomość, co z powstałym już nadmiarem jedzenia zrobić. Duże znaczenie ma tutaj sposób przechowywania, rodzaj podawanych potraw, ale także świadomość możliwości przetworzenia dań i przedłużenia tym samym ich przydatności do spożycia.

Równie ważne z perspektywy zrównoważonej konsumpcji są świąteczne prezenty. Abstrahując od trudniejszej w tym przypadku do oceny skali marnotrawstwa, warto zwrócić uwagę na fakt, że pozytywne zjawisko umacniania więzi przez bliskie osoby poprzez wzajemne obdarowanie funkcjonuje jednocześnie w rynkowej logice. Udział w tym wartościowym świątecznym zwyczaju jest więc powiązany z uczestnictwem w handlowej wymianie. I tak jak w omawianym wcześniej przypadku żywności, problematyczna jest nie sama tradycja, lecz nadużycia, które wynikają ze sposobu realizacji ekonomicznych zachowań będących jej elementem. Stworzenie alternatywy wobec modelu, w którym jako społeczeństwo znajdujemy się pod presją, by kupić i zużyć w Święta jak najwięcej, stanowi istotę projektu Zrównoważone Święta, którego częścią jest niniejszy artykuł. Dostępnym propozycjom poświęcona jest jego następna część, w tym miejscu warto jednak podkreślić, że skoro podstawową wartością świątecznych prezentów jest przyczynianie się do umacniania relacji, to niekoniecznie muszą one mieć charakter zakupionego na rynku fizycznego produktu.


Image by Monstera Production I Pexels

Dodatkowym problemem konsumpcyjnego wymiaru Świąt jest jego potencjalny wpływ na ich przeżywanie na pozostałych płaszczyznach. Boże Narodzenie ma wielowarstwowy charakter – od celebracji (religijnej lub nie) i kultywowania tradycji, przez budowanie wspólnoty w gronie rodzinnym (względnie z inną grupą bliskich), aż po relaks i odpoczynek od codziennych zmartwień i obowiązków. Zbyt duże skupienie na konsumowaniu może odwracać naszą uwagę od innych aspektów Świąt, co skutkuje swoistym przywłaszczeniem tej ważnej dla całego społeczeństwa daty przez kalendarze właścicieli firm. [8] W rzeczywistości wymiar ekonomiczny jest niezbędnym elementem Bożego Narodzenia, bez którego podkreślenie szczególności tego dnia zapewne okazałoby się niemożliwe. Problemem staje się jednak zachodząca przynajmniej częściowo inwazja tej sfery na pozostałe. Sposób przeżywania Świąt może się oczywiście różnić w zależności od indywidualnych preferencji. Z całą pewnością wskazane jest jednak świadome i uważne podejście do tej kwestii tak, by zakupy nie wybijały się na liście bożonarodzeniowych priorytetów ponad pożądane przez nas miejsce.

Świąteczne wydatki są jednak nieuniknione, warto więc przyjrzeć się sposobom na to, by ich wpływ na przeżywanie świąt był bardziej zrównoważony. Przyjrzyjmy się więc kolejno kwestiom związanym z dekoracjami, prezentami i żywnością.


Alternatywy – czyli jak sprawić, by Święta były Zrównoważone


W kwestii świątecznych ozdób i innych okolicznościowych przedmiotów pomocna może być świadomość pokus, na które wystawia nas marketing producentów, którzy wykorzystują świąteczną atmosferę, by zachęcić nas do dokonywania niepotrzebnych zakupów. Znaczna część bożonarodzeniowych produktów kusi nas ze sklepowej półki czy jarmarcznego straganu pośród dźwięków świątecznych przebojów, choć niekoniecznie pokrywa się z naszymi utrwalonymi preferencjami. [9] Warto zastanowić się, czy przedmiot, który zwrócił naszą uwagę, w ogóle pasuje do naszego stylu i czy przyda nam się więcej niż tylko jeden raz. Należy też przemyśleć, czy dokupienie jednej, wysokiej jakości rzeczy będącej elementem wystroju i mogącej posłużyć nam także w następnych latach nie jest lepszym wyjściem niż zaopatrzenie się w dużą liczbę tanich, ale nietrwałych drobiazgów. Inną interesującą propozycją jest stworzenie dekoracji samodzielnie, wykorzystując do tego dostępne nam materiały. Istnieje mnóstwo inspirujących pomysłów, m.in. na świąteczne stroiki DIY, zmysłowe aromatyczne świece i wiele innych.


Image by Gary Spears I Pexels

Podobną logikę można zastosować w kontekście świątecznych prezentów – warto zastanowić się, czy czas, który zwykle spędzamy na tłoczeniu się w galeriach handlowych, by dokonać wyboru odpowiedniego prezentu z nieograniczonej i chaotycznej puli, nie lepiej poświęcić na samodzielne przygotowanie skromnego upominku. W dużej mierze zależy to oczywiście od naszych umiejętności manualnych, stąd przydać się może wiedza zdobyta na różnego rodzaju warsztatach (zapraszamy na nasze wydarzenie: warsztaty DIY z tworzenia zrównoważonych prezentów!). Kreatywność i samodzielna inicjatywa są tutaj mile widziane, choć warto podkreślić, że nie ma powodu, by oczekiwać od siebie genialnego rękodzielniczego poziomu – w większości przypadków nasi bliscy docenią nasze starania w przygotowanie własnoręcznie wykonanego prezentu. Ba! Może on nawet okazać się bardziej osobisty, przygotowany od serca z myślą o tej jednej konkretnej osobie.

Jeśli wolimy pozostać przy kupowaniu upominków, możemy rozważyć inne sposoby na wyeliminowanie niepotrzebnego nadmiaru. Przykładowo, jeżeli w Wigilię planujemy spotkanie w większym, ale zżytym gronie, dobrym pomysłem może być zorganizowanie rodzinnego secret Santa na kształt modelu znanego ze szkół czy miejsc pracy, z wcześniej zasugerowanymi życzeniami i widełkami cenowymi. Jest to działanie stawiające na jakość, nie na ilość – dobra identyfikacja preferencji danej osoby może sprawić, że otrzyma ona coś, z czego rzeczywiście się ucieszy i będzie długofalowo korzystać. W przypadku prezentów nabywanych w sklepach nie ma potrzeby upartego trwania przy kategorii niespodzianki – zwłaszcza, jeżeli myślimy o obdarowaniu bliskiej osoby przedmiotem o konkretnej wartości użytkowej, a nie czysto dekoracyjnej. Jawne artykułowanie swoich oczekiwań może znacząco ograniczyć liczbę nietrafionych pomysłów na prezenty, wywołujących stres po obu stronach. (Jeżeli już taki nietrafiony upominek otrzymacie, zachęcamy do przyniesienia go na organizowaną przez nas giełdę nietrafionych prezentów, która odbędzie się po przerwie świątecznej).

Warto także zwrócić uwagę na sposób opakowywania przez nas prezentów, by uniknąć problemów związanych z tzw. overpackingiem. Oznacza to wykorzystanie zbyt wielu warstw lub zużycie zbyt dużej ilości materiału do pakowania, co generuje niepotrzebne odpady. Z kolei wśród wielu ciekawych alternatyw do tradycyjnego papieru prezentowego znajduje się np. japońska tradycja furoshiki, czyli wykorzystanie jako opakowania estetycznie wiązanych materiałowych chust. [10]


Image by Ylanite Koppens I Pexels

Nie mniej istotny jest temat zrównoważonego podejścia do świątecznego jedzenia. Jak wspomniałem, ważnym aspektem jest dostosowanie ilości produktów do planowanej liczby gości. Równie istotny jest wybór świątecznych dań – rodzinna tradycja może być tutaj dobrym przewodnikiem. Część eksperymentów przy bożonarodzeniowym stole może okazać się nietrafiona, warto więc podchodzić do nich w sposób przemyślany i w większości trzymać się sprawdzonych i lubianych przepisów. Pomaga to ograniczyć marnotrawstwo. Z niektórych tradycyjnych potraw można z kolei zrezygnować, gdy mimo przywiązania do nich, nie jesteśmy skłonni ich spożywać – najpopularniejszym przykładem jest wyrzucana w aż 51% domów sałatka jarzynowa. [11] Ponadto warto zapoznać się z możliwościami przetworzenia potraw ze świątecznego stołu, a także odpowiednim sposobem ich przechowywania. Mądrym rozwiązaniem jest wykładanie przechowywanych w lodówce dań porcjami, tak by nie zmieniać ich temperatury, co przyspiesza psucie. W ostateczności można rozważyć oddanie pozostałego nadmiaru jedzenia do jadłodzielni, choć należy przy tym pamiętać o odpowiednim oznakowaniu składu i daty przygotowania, tak by nie narażać osób korzystających z tych punktów na ryzyko zatrucia. 

Na koniec pragniemy zachęcić wszystkich do aktywnej refleksji nad własnym podejściem do materialnego wymiaru Świąt. Każda decyzja podjęta świadomie z pewnością przybliża nas wszystkich do lepszego przeżycia Bożego Narodzenia. Nasze koło chce poprzez projekt Zrównoważone Święta” przedstawić autorską wizję na ich wartościowe obchodzenie – mamy nadzieję, że będzie ona dla Was inspirująca lub przynajmniej zachęci Was do przemyśleń. Proponujemy przy tym szereg rozwiązań, które – jak wierzymy – mogą sprawić, że Zrównoważone Święta staną się realne. Część z nich ująłem w niniejszym artykule, po więcej można sięgnąć w umieszczonych przeze mnie źródłach. Serdecznie zapraszamy przy tym do udziału w głównych wydarzeniach związanych z naszym projektem – warsztatach bożonarodzeniowego DIY oraz poświątecznej giełdzie nietrafionych prezentów. Wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom życzymy prawdziwie dobrze przeżytych, radosnych Świąt!



Autor: Piotr Szumski
Redaktorka: Wiktoria Kulesza


_________________

Źródła:

https://ossolineum.pl/index.php/skad-sie-wziely-swieta-bozego-narodzenia/

https://www.dw.com/pl/sk%C4%85d-bierze-si%C4%99-%C5%9Bwi%C4%85teczne-ob%C5%BCarstwo/a-46777594

https://theconversation.com/has-consumerism-taken-over-christmas-two-marketing-experts-discuss-108618

https://consumerdecisions.org/christmas-spending-statistics/
https://www.gov.pl/web/rolnictwo/4xp-czyli-szanuj-zywnosc#:~:text=Czy%20wiesz%2C%20%C5%BCe%201%20Na%20%C5%9Bwiecie%20rocznie%20marnuje,3%20mln%20%C5%BCywno%C5%9Bci%20trafia%20do%20kosza%3B%20Wi%C4%99cej%20pozycji

https://kuchnia.wp.pl/marnowanie-zywnosci-ile-jedzenia-marnuje-sie-w-przecietnym-gospodarstwie-domowym-6846300716747616a

https://stomalife.pl/tradycja-czy-konsumpcja-czyli-jak-nie-zwariowac-w-te-swieta
https://youtu.be/vJtECBFDAqA?t=564
https://matsuki.pl/japonska-chusta-furoshiki/
https://www.toogoodtogo.com/pl/press/swieta-bozego-narodzenia

Comments

Popular Posts